poniedziałek, 8 września 2014

Kraina Lodu / Frozen (2013)

Rzadko kiedy można znaleźć film o takiej a nie innej puencie, historia zakończona w sposób zaskakujący ale dzięki temu film ten nabiera niezwykłości.

Szczerze mówiąc, każdy z nas posiadających rodzeństwo może przeżyć w jakiś sposób przygodę Anny szukającej swej siostry - poszukiwania nie tylko fizyczne ale także duchowe.
Każdy z nas próbuje mieć dobre stosunki ze swoim bratem i siostrą - nie jest to rzecz łatwa, nie raz okraszona kłótnią, niesnaskami lub niezrozumieniem, 

Patrząc się na przygodę Anny można powiedzieć, że poprzez wędrówkę i próbę zrozumienia i znalezienia języka z własną siostrą przeżywa podróż wgłąb siebie - poznaje własne siły, możliwości. Ma możliwość spojrzeć na wiele spraw z dystansu i ze spokojem lub z jego brakiem. Ekstremalne sytuacje - niesamowite rozmowy i zwroty akcji.

Patrząc się na Elsę, przeżywa ona coś z czym nie raz zmaga się starsze rodzeństwo - odpowiedzialność za młodszych. Zamyka się w sobie i ucieka, próbując samodzielnie sobie poradzić z problemami. Odczuwa spokój będąc sama, nie widząc nieszczęścia innych ... sama musi też wiele zrozumieć i sam odbywa podróż po własne ja.

Film o relacjach w rodzeństwie oraz umiejętności znalezienia się w danej sytuacji,

Nie zapominajmy o Olafie - ale to musisz sam zobaczyć !



niedziela, 7 września 2014

Pokłosie (2012)

Film okrzyknięty niepotrzebnym, antypolskim ...
Z takim przeświadczenie szedłem na ten film - znajoma zrobiła mi świetny prezent z okazji Mikołaja.

Walka z sobą! Co wyniosę? Co powie dziadek?

Tajemnica wsi, ciężar będący na barkach dwóch braci ... coś niesamowitego a zarazem strasznego.
Nawet pisząc teraz o tym filmie szukam słów - choć przez ostatnie lata , od momentu obejrzenia filmu nie potrafiłem na niego spojrzeć w sposób inny niż wszyscy. W sposób taki, by nie zaprzeczyć tym jakim został ten obraz nazwany ale spojrzeć na niego inaczej.

Jak? Droga do wybaczenia ... droga do poznania swojej historii i zrozumienia, że czyny naszych przodków nie powinny nam ciążyć lecz motywować do pracy nad sobą ...

Jest to film ciężki, sam go do dziś nie do końca w całości pojmuje ale widzę w nim jedną ważną rzecz - gdzie próbuje się zabielić, zapomnieć o krzywdzie tam rodzi się coraz większa krzywda i brakuje miejsca na zrozumienie oraz szerzenie dobra ....

Obejrzyj ten film, nie zważając na opinie innych, odkryj w nim coś dla siebie ....

niedziela, 10 sierpnia 2014

WALL-E (2008)

Bez słów ale z muzyką
Od jednego do drugiego ....
Obejrzyj a się przekonasz.

Jak stworzyć epicką historię bez użycia słów - potrzeba dwóch robotów.
Ten film ma coś takiego co mi mówi bym nie bał się być sobą, bym nie zatracił w świecie swojego człowieczeństwa bo kto będzie mi w stanie go przywrócić?

Niezapomniana wędrówka przez zgliszcza człowieczeństwa pozwoliła WALL-E'mu obudzić , wykrzesać w sobie iskrę, która rozpaliła w ludziach ich pierwotne uczucia ....

Tak krótko, zwięźle i na temat - trzymajcie się i nigdy nie zgaście w sobie tego czegoś.

środa, 2 lipca 2014

Jasminum (2006)

Czy można sfilmować zapach?
Ten film opowiada, że się da - mnóstwo pytań i odpowiedzi na nie ...

Poetycka podróż wgłąb każdego z nas, cierpliwość i pokora .. zwyczajność naprzeciw niezwykłości.

Istnieją rzeczy, które trudno ubrać w istniejące prawa i zależności...

Jasminum - i co się dziwisz?

niedziela, 13 października 2013

Niewidzialny znak / An Invisible Sign (2010)


"Matematyka to nie rachunki - matematyka to sposób myślenia" 


Czy da się opisać całe nasze życie używając matematyki? Czy mając problemy można uciec w świat liczb?


Mona to dziewczyna od małego rozbiegana i uśmiechnięta. Wszystko się zmienia gdy jej ojciec staje się chory. Nie ma już z kim biegać i śmiać się. Zaczyna uciekać w świat liczb, szuka ukojenia i sensu życia w matematyce ... Cicha, samotna, na progu dorosłości - dostaje pracę jako nauczycielka, wprowadza się do własnego mieszkania. Początki są trudne, sens widzi tylko w matematyce - jak tu przekonać dzieci do cyfr. Młoda nauczycielka znajduje sposób, otwiera się, znajduje miłość i akceptacje...

Polecam Wam film, mnie poruszył - i utwierdził, że fraza z liceum, którą przytoczyłem na początku notki jest prawdziwa - matematyka to sposób myślenia, można uciec w nią - ale czasem lepiej nie uciekać. Stawić czoło nieznanemu i na pierwszy rzut oka strasznemu ...

wtorek, 3 września 2013

Siedem dusz / Seven Pounds (2008)

Jak pokonać demony przeszłości? Jak ruszyć z miejsca po traumatycznym wydarzeniu? Jaki jest sens ludzkiego życia? Czy samobójstwo może być dobre?

Film, który mi polecono i powiedziano od razu, jest ciężki i dający do myślenia.
Już sam początek zmusza do uważnego śledzenia filmu i rozwiązania tajemnicy sceny początkowej. Obraz, który przewija się przez cały film - liczne retrospekcje, przeplatające się z wydarzeniami z "teraz".
Tak to prawda to ciężki film, przedstawiający walkę z demonami swojej własnej przeszłości - walkę, która zmienia bohatera - Bena/Tima. Czy bitwa zostaje wygrana? Sami oceńcie, dla mnie osobiście Ben przegrał tą walkę. Jego życie zmieniło się całkowicie, przez dłuższy fragment filmu stawiałem sobie go za przykład i wzór do naśladowania - daje ludziom nadzieje życia, odrobinę ciepła, radości w ich własnym życiu, które jest tego pozbawione. Komu pomaga? Tym którzy stracili sens życia, porzucili marzenia, żyją w ciągłym strachu. Ben daje im choć trochę ciepła i pozwala im lepiej żyć. Walczy, stracił żonę ...
Zakochał się, oglądając zazdrościłem mu ... swoimi czynami szerzył dobro i dał nadzieje śmiertelnie chorej kobiecie. Dał jej bliskość i ciepło, której jej brakowało.
Jak się kończy film, dlaczego przegrywa choć niektórzy powiedzą, że się poświęcił, dla większego dobra.
Może i tak - ale wracając do mojej opinii - jak dla mnie nic nie usprawiedliwia samobójstwa. W tym cały szkopuł - zabił się, złamał piąte przykazanie. Dla mnie to bezsensowne - mógł żyć ... nie wiem czy kierowały nim poglądy religijne, chciał odpłacić się za śmierć tych ludzi, chciał wynagrodzić światu tamten wypadek.
Dla mnie przegrał, mimo że dał radość innym - ale mogę się mylić, myślę po ludzku - i po ludzku oceniam. No tak.
Trzymajcie się

sobota, 3 sierpnia 2013

The Notebook (2004)

W zdrowiu i chorobie będziesz mi najmilszą i najukochańszą osobą...

Przeczytam Ci historię droga nieznajomo, historię wielkiej miłości. Poznasz losy dwojga zakochanych, których połączyła miłość od pierwszego wejrzenia - on, prosty chłopak i ona, dziewczyna z wyższych sfer. Ich pogoń za miłością, nieustępliwość, nieprzewidywalność. Wielkie rozstanie, masa listów przechwytywana przez osoby trzecie - wielkie nieporozumienie i wielkie oczekiwanie. Wojna, front, zadania żołnierza a także sanitariuszki.

Uśmiech, prostota, skrywana tajemnica, namiętność i wielka miłość...

Droga nieznajomo, chora na Alzheimera, droga ukochana czytam Ci znów historię naszego życia, by choć mieć Cię na parę chwil tego dnia i choć wiem, że będę to robił codziennie ... nie poddam się.