niedziela, 17 listopada 2013

Wiersze sprzed lat (2008)


Ostatnim czasem wróciłem na swego poprzedniego bloga, gdzie prezentowałem swoje wypociny poetyckie
- kulturę tworzy każdy zapraszam więc Was do śledzenia POEZJI ŁOSIA CHEMIKA

niedziela, 13 października 2013

Niewidzialny znak / An Invisible Sign (2010)


"Matematyka to nie rachunki - matematyka to sposób myślenia" 


Czy da się opisać całe nasze życie używając matematyki? Czy mając problemy można uciec w świat liczb?


Mona to dziewczyna od małego rozbiegana i uśmiechnięta. Wszystko się zmienia gdy jej ojciec staje się chory. Nie ma już z kim biegać i śmiać się. Zaczyna uciekać w świat liczb, szuka ukojenia i sensu życia w matematyce ... Cicha, samotna, na progu dorosłości - dostaje pracę jako nauczycielka, wprowadza się do własnego mieszkania. Początki są trudne, sens widzi tylko w matematyce - jak tu przekonać dzieci do cyfr. Młoda nauczycielka znajduje sposób, otwiera się, znajduje miłość i akceptacje...

Polecam Wam film, mnie poruszył - i utwierdził, że fraza z liceum, którą przytoczyłem na początku notki jest prawdziwa - matematyka to sposób myślenia, można uciec w nią - ale czasem lepiej nie uciekać. Stawić czoło nieznanemu i na pierwszy rzut oka strasznemu ...

wtorek, 3 września 2013

Siedem dusz / Seven Pounds (2008)

Jak pokonać demony przeszłości? Jak ruszyć z miejsca po traumatycznym wydarzeniu? Jaki jest sens ludzkiego życia? Czy samobójstwo może być dobre?

Film, który mi polecono i powiedziano od razu, jest ciężki i dający do myślenia.
Już sam początek zmusza do uważnego śledzenia filmu i rozwiązania tajemnicy sceny początkowej. Obraz, który przewija się przez cały film - liczne retrospekcje, przeplatające się z wydarzeniami z "teraz".
Tak to prawda to ciężki film, przedstawiający walkę z demonami swojej własnej przeszłości - walkę, która zmienia bohatera - Bena/Tima. Czy bitwa zostaje wygrana? Sami oceńcie, dla mnie osobiście Ben przegrał tą walkę. Jego życie zmieniło się całkowicie, przez dłuższy fragment filmu stawiałem sobie go za przykład i wzór do naśladowania - daje ludziom nadzieje życia, odrobinę ciepła, radości w ich własnym życiu, które jest tego pozbawione. Komu pomaga? Tym którzy stracili sens życia, porzucili marzenia, żyją w ciągłym strachu. Ben daje im choć trochę ciepła i pozwala im lepiej żyć. Walczy, stracił żonę ...
Zakochał się, oglądając zazdrościłem mu ... swoimi czynami szerzył dobro i dał nadzieje śmiertelnie chorej kobiecie. Dał jej bliskość i ciepło, której jej brakowało.
Jak się kończy film, dlaczego przegrywa choć niektórzy powiedzą, że się poświęcił, dla większego dobra.
Może i tak - ale wracając do mojej opinii - jak dla mnie nic nie usprawiedliwia samobójstwa. W tym cały szkopuł - zabił się, złamał piąte przykazanie. Dla mnie to bezsensowne - mógł żyć ... nie wiem czy kierowały nim poglądy religijne, chciał odpłacić się za śmierć tych ludzi, chciał wynagrodzić światu tamten wypadek.
Dla mnie przegrał, mimo że dał radość innym - ale mogę się mylić, myślę po ludzku - i po ludzku oceniam. No tak.
Trzymajcie się

sobota, 3 sierpnia 2013

The Notebook (2004)

W zdrowiu i chorobie będziesz mi najmilszą i najukochańszą osobą...

Przeczytam Ci historię droga nieznajomo, historię wielkiej miłości. Poznasz losy dwojga zakochanych, których połączyła miłość od pierwszego wejrzenia - on, prosty chłopak i ona, dziewczyna z wyższych sfer. Ich pogoń za miłością, nieustępliwość, nieprzewidywalność. Wielkie rozstanie, masa listów przechwytywana przez osoby trzecie - wielkie nieporozumienie i wielkie oczekiwanie. Wojna, front, zadania żołnierza a także sanitariuszki.

Uśmiech, prostota, skrywana tajemnica, namiętność i wielka miłość...

Droga nieznajomo, chora na Alzheimera, droga ukochana czytam Ci znów historię naszego życia, by choć mieć Cię na parę chwil tego dnia i choć wiem, że będę to robił codziennie ... nie poddam się. 

sobota, 20 lipca 2013

Cristiada / For Greater Glory: The True Story of Cristiada (2012)

Na większą chwałę - oddać życie za swoje przekonania, za swoją wolność do przekonań religijnych. Ile osób jest na to gotowych? Ile by nic nie zrobiło? Ile by mężnie oddało majątek, zdrowie a nawet życie?

Meksyk, reformy wprowadzane przez prezydenta Callesa doprowadzają do ograniczenia praw wyznawania religii w kraju, zamykane są kościoły, księża nie mogą nosić oznak swego powołania. Zostaje ograniczona wolność ludzi - kneblowana jest i zamykana cząstka człowieka związana z jego wiarą i przekonaniami. Co należy robić? 
Petycja ? Demonstracje? Bojkot? Walka? Poddanie się? Co wybrać? Co zrobić?
Przed takim wyborem staje społeczność meksyku - sytuacja się zaognia, giną ludzie, żołnierze. Dokonuje się tragedia w rodzinach, kraju - swój przeciw swojemu. Co wygra przekonajcie się oglądając film ! Viva Cristo Rey!

Czym jest nasze męstwo? Czym objawia się nam Dar Męstwa otrzymany na Bierzmowaniu? Jak je pojmujemy?
Film dostarcza nam obrazy prawdziwego męstwa a  także tego zafałszowanego. Kto wykazuje się największym męstwem? Po rozmowach z wielu ludźmi nie umiem wskazać jednej osoby.
Czy większym męstwem wykazuje się młody chłopak, którego wiara może zawstydzać niejednego człowieka dorosłego a który oddaje swoje życie za tą wiarę - czy może generał, który potrafi dostrzec w swoich życiu plan Boga oraz zaakceptować tragedie i radości, którą są spotykane przez niego? Czy może księża, którzy oddają swoje życie w kościele w stule - przebaczający swoim oprawcom? Czy może kobiety, narażające swoje życie by wspomóc swoich mężów, braci w walce? Nie umiem odpowiedzieć, każdy z tych czynów jest mężny.
A kiedy spotykamy fałszywe męstwo - wtedy gdy się nie boimy gdyż mamy zaplecze - wojsko lub gdy przez nasze przekonania możemy stracić swój urząd czy pozycje. Nie dajmy się temu fałszu naszego męstwa.
Według mnie prawdziwe męstwo ukazuje się w największej słabości. kruchości, biedzie. Męstwem mogą być małe czyny a także jak i duży heroizm. 
Czy potrafisz się przeżegnać jadąc w autobusie wśród ludzi? Czy potrafisz obdarzyć obcego człowieka uśmiechem? Czy potrafisz bezinteresownie pomóc? Czy potrafisz dzielić się radościami?
Bycie mężnym i bohaterem to czasem bycie oddanym swym przekonaniom w małych czynach, wtedy kiedy nawet nikt ich od nas nie wymaga.
Życzę wam tego byście byli mężni w swoim życiu!

wtorek, 11 czerwca 2013

Teatr - Kłamstwo (2013)

Czym jest kłamstwo? Dlaczego człowiek kłamie? Czy można się obyć bez kłamstw? Jakie są skutki kłamstwa? Czy można usprawiedliwić kłamstwo?
"Kłamstwo jest początkiem wszystkich grzechów" 

Pod namową znajomego a pod rezerwacją na nazwisko koleżanki wybrałem się w niedzielny wieczór na spektakl do Teatrum Terraris na sztukę pod tytułem : "Kłamstwo". Długi czas zastanawiałem się co się może kryć pod tym słowem. Dziś już wiem kawałek dobrego teatru.

kłamstwo, lie, mensonge - czyha na nas w każdej postaci i prawie wszędzie. Sztuka przedstawia jej oblicza w 4 sytuacjach - przedstawia i zmusza do refleksji, dociera do głębi ... dociera i ucieka, zostawia miejsce na domysły co się stało dalej, dlaczego ktoś coś czynił - nie daje odpowiedzi na pytania zawarte na początku postu ale motywuje
do szukania...

Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” - Jn 8, 44.

Czy potrafisz wyrzec się kłamstwa i żyć w prawdzie? Odpowiedź sobie na to pytanie, byś miał czas naprawy skutków kłamstwa.

"Przeto, odrzuciwszy kłamstwo, mówcie prawdę, każdy z bliźnim swoim" - Ef 4, 25.
„Synowie moi, ja nie chcę, abyście kłamali, ja wolę raczej umrzeć, aniżeli doradzać wam kłamstwa” (słowa skierowane przez św. Antyma do żołnierzy, którzy chcieli skłamać swemu dowódcy, po to by go Antyma od śmierci).




sobota, 25 maja 2013

Trzeci cud / The Third Miracle (1999)

Co to jest świętość? Kto może być świętym? Co znaczy być kapłanem? Jak się pogodzić z przeszłością?
Film o tytule podanym w temacie postu według mnie odpowiada na te pytania oraz wiele innych, których teraz sam nie potrafię sformułować.

Żyjemy obecnie w świecie, który potrafi odpowiedzieć na wiele pytań i zagadnień o których nawet 200 czy 100 lat temu człowiek nie myślał czy nie znał danych pojęć. Postęp technologiczny i naukowy pcha człowieka na nowe drogi. Czy w tym świecie jest miejsce na cuda? Na zdarzenia które przeczą wiedzy którą zdobyliśmy lub są przez nią nie wytłumaczalne?
Z tym problemem styka się główny bohater filmu, ksiądz, zajmujący się domniemanymi cudami. Przypadek, którym się zajmie spowoduje w nim masę pytań i rozterek. Czy przetrwa? Czy odnajdzie na nie pytania? Oglądnij film i przekonaj się sam,  a może sam znajdziesz odpowiedzi na pytania trapiące twój umysł i ducha.



sobota, 20 kwietnia 2013

Hobbit - tym razem po angielsku (trochę wspomnień)

Nigdy nie potrafiłem dobrze pisać po angielsku prac w szkole - może prócz dwóch recenzji. Oto jedna z nich, może nie powalająca ale cóż mi przyniosła i przynosi wiele radości.

"Hobbit" is a book written by J. R. R. Tolkien, who was an English writer and wrote many books, which action is in the Middle-Earth, like this book or "The Lord of the Rings". This book is a set-book in Polish Elementary School and I read this novel for the first time, when I am in 6th class.

This book tells a story about Bilbo Baggins, the hobbit from the Hobbiton in the Shire. He has many adventures with a wizard and dwarves. They meet trolls, goblins and many strangers people or different creatures.  The dwarves search for revenge, because they have lost an old, big kingdom. This novel tells about Bilbo's changing, a battle of Five Armies and the Ring. "Hobbit" is called a prologue from "The Lord of the Rings".

The main character - Bilbo is dynamic, his life changed from a domestic hobbit to a brave warrior and a good friend to dwarves and elves. He opens the Hobbit' age, what happened in next book of Tolkien. Baggins is a smart, nice character.

The background of this story is a beautiful world - Middle-Earth. The world, which was entirely a Tolkien's idea. He created new languages (Mordors, Elves, Dwarvish) and a new kind of civilization - the Hobbbits. He based his new world on English, German and Nordic mythology. The Middle-Earth is a world with many secrets, a fantasy civilization and has its own history and mythology. The second, different universe, which have a own life.

I recommend this book and other Tolkien's books. The action is fast, a vocabulary is very easy, therefore "Hobbit" is a perfect book for people, who learn English. You must read the book , before a watch a film.

piątek, 22 marca 2013

Hobbit - Bilbo i jego przemiana

Okładka pierwszego wydania.
"Hobbit, czyli tam i z powrotem" jest książką, która potrafię czytać na nowo co pewien czas, na dzień dzisiejszy przeczytałem go chyba z sześć czy siedem razy. Przy każdym ponownym czytaniu zauważam aspekt czy drobiazg, którego przedtem nie zauważyłem lub nie zrozumiałem.

Hobbit, towarzyszy mi od szóstej klasy podstawówki gdy go po raz pierwszy przeczytałem, czytałem go wiele razy jak już wspominałem, zawsze coś nowego mi ukazywał. Na osiemnastkę dostałem go w oryginale, przeczytałem go jako setbook na lekcję angielskiego - tworzenie speach'a (wybaczcie mój błąd, jeśli jest) było dla mnie przyjemnością jak i pisanie recenzji o Hobbicie po angielsku. Nawet przy maturze książka ta przewinęła się - był tekst na jej temat na angielskim podstawowym oraz wykorzystałem fragment mówiący o Bitwie Pięciu Armii w mojej prezentacji maturalnej. Wróćmy jednak do tematu tych moich rozważań, czyli Bilba i przemiany charakteru jakiej doznał dzięki wyprawie pod Erebor.

Bilba chyba nie trzeba nikomu przedstawić - hobbit, wuj Froda.
Bilbo był typowym hobbitem, uwielbiał palić fajkę, siedzieć na świeżym powietrzu przed swoją norką. Był zamożny, lubił dobrze zjeść. Jego życie było sielanką, był zamożny i szanowany w okolicy. Lecz pewnego razu koło jego norki przejeżdżał Gandalf, który zaproponował mu wyprawę z krasnoludami. Bilbo jak typowy hobbit był niechętny wychylać nos poza swoją ćwiartkę, poza Shire.
Gandalf wziął go podstępem lecz to już temat na inną notkę oraz rozważania.
Bilbo wybrał się w podróż - on typowy domator wyruszył w podróż gdzie brakować będzie regularnego posiłku, kąpieli oraz miękkiego łóżka. Na początku wyprawy był nieporadny, można powiedzieć, że był ciężarem. Ale z czasem pokazał swój intelekt i spryt. Wręcz idealnie grał z Golluma, wygrał dzięki szczęściu i trzeba to stwierdzić zagadce, która nie była zagadką. Od tej pory zaczął zadziwiać swoich kompanów.
Zaczął się zmieniać, odkrył w sobie odwagę i  dzięki niej kilkakrotnie uratował drużynę - pająki, lochy elfów.
Bilbo jest zadziwiającą postacią, która idealnie pokazała, że hobbity odegrają ważną rolę w historii Śródziemia.

Bilbo zmienił się z ciapowatego domatora w pełnego odwagi i oddanego przyjaciołom członka ekipy. Potrafił wiele poświęcić by zapobiec katastrofie i walce pomiędzy ludźmi a Thorinem, został nazwany zdrajcą ale dzięki niemu nie rozpętała się bitwa i to dzięki niemu armie ludzi, elfów, krasnoludów mogły się zjednoczyć przeciw wspólnemu wrogowi - goblinom.

Postać Bilba pokazuje mi, że w każdym drzemie bohater, którego trzeba obudzić.
Do usłyszenia w następnych rozważaniach.

piątek, 15 marca 2013

Twórczość przed egzaminem z chemii - matematyka a List św. Jana




Nowina, którą usłyszeliśmy od Niego
i którą wam głosimy, jest taka:
Bóg jest światłością,
a nie ma w Nim żadnej ciemności.(1J 1,5)



Bóg jest światłością - pełnią miłości. Tylko przez Boga można zrozumieć w pełni i poprawnie miłość i być światłością, lecz nie można zapominać o Tym by być także światłością dla bliźnich, nie tylko dla siebie.
Prawdziwa miłość pochodzi od Boga i nie ma w niej bólu czy cierpienia - człowiek jednak nie potrafi pojąć pełni tego daru - tak jak matematyki, poznajemy pewne działy, udowadniamy ich twierdzenia lecz nikt nie pojął całej matematyki.
Tylko razem osiągniemy miłość daną nam przez Boga - tak jak razem zrozumiemy wszystek wiedzy matematyki.

czwartek, 14 marca 2013

Habemus Papam - Niech nam żyje Ojciec Święty Franciszek

Dzisiejszy ranek nie zapowiadał niczego szczególnego - jak co środę człowiek musiał się zerwać z łóżka o godz. 6, by na 8 zdążyć na ćwiczenia z chemii. Dzień jak co dzień, się zapowiadał - uczelnia, znajomi, przyjaciele. 
Lecz z momentem wejścia do Bazyliki Mariackiej zaczął mnie otaczać i paraliżować strach - strach przed wszystkim mi się wydawało, że nie zdam matury, że nie zaznam szczęścia, że nic mi się nie uda. Wybiegałem w przyszłość bałem się - dawno nie miałem takiego uczucia. 
Wszystko minęło wraz z końcem mszy świętej i informacją o białym dymie. Strach minął,człowiek z większą siłą i z łezką w oku odśpiewam Te Deum. Humor mi się poprawił, odzyskałem siły we własną osobę.
Hmm, teraz jak się nad tym zastanawiam - nie chce nad interpretować tej sytuacji, ale czy nie miałem poczucia braku kierownika duchowego, sam nie wiem. 
Dzisiejsze Habemus Papam przeżyłem osobiście i dogłębnie, sama informacja wyzwoliła mnie z paraliżu strachu, odnalazłem pozytywy.

Luźne refleksje, chaotyczne ale chciałem się z Wami nimi podzielić.

Usłyszawszy jakie imię przyjął nowy Papież ucieszyłem się i to bardzo - pomyślałem sobie od razu, że będzie to zapewne przełomowy pontyfikat, niczym przełomowe było życie świętego imiennika Papieża, św. Franciszka z Asyżu. Pierwsze wystąpienie utwierdziło mnie w tym przekonaniu.

Kończę te luźne refleksje taką oto modlitwą:
Św. Franciszku z Asyżu, przyjacielu zwierząt i przyrody, mój patronie obrany na bierzmowaniu. Niech twój imiennik a mój i nasz nowy Ojciec Święty wkroczy w swój pontyfikat z Twoją obecnością i pomocą w niesieniu modlitw i próśb do tronu Boga Ojca.
Amen.


 

niedziela, 3 marca 2013

I czasem nawet chemia uczy literatury - Mały Książe

Antoine de Saint -Exupéry 

Mały Książę (fr. Le Petit Prince)

Rozpoczynając studiowanie na Akademii Górniczo- Hutniczej nie spodziewałem się, że dzięki chemii, tak dzięki wykładom z chemii spojrzę na parę tytułów ,czytanych przeze mnie w trakcie edukacji na lekcjach języka polskiego, w inny sposób.

Książki pt. "Mały Książę" nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Pozornie książka dla dzieci skrywa wiele prawd uniwersalnych, warto sięgać po tą lekturę w różnym wieku - sam się zbieram do przeczytania jej po raz wtóry.

W tym miejscu powinien się znaleźć jakiś mądry wywód, polecający lub zniechęcający do przeczytania tej książki. Napiszę tylko, że każdy odnajdzie w tym dziele fragment, który pokaże mu inne spojrzenie na świat.

Na pierwszym wykładzie z chemii pan profesor zacytował nam poniższy fragment:
Dorośli są zakochani w cyfrach. Jeżeli opowiadacie im o nowym przyjacielu, nigdy nie spytają o rzeczy najważniejsze. Nigdy nie usłyszycie:, „Jaki jest dźwięk jego głosu? W co lubi się bawić? Czy zbiera motyle?”
Oni spytają was: „Ile ma lat? Ilu ma braci? Ile waży? Ile zarabia jego ojciec?” Wówczas dopiero sądzą, że coś wiedzą o waszym przyjacielu.
Jeżeli mówicie dorosłym: „Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z geranium w oknach i gołębiami na dachu” – nie potrafią sobie wyobrazić tego domu. Trzeba im powiedzieć: „Widziałem dom za sto tysięcy złotych”. Wtedy krzykną: „Jaki to piękny dom!”
Ten fragment mi pokazał dlaczego tak mi od paru lat czas ucieka przez palce - ucieka gdyż znam jego poczucie, staje się coraz bardziej zajęty i tego czasu brakuje - więc go brakuje i on mi ucieka. Taka krótka moje refleksja, polecam zaglądnąć do książki a może i Ty odnajdziesz coś dla siebie.

niedziela, 24 lutego 2013

Rok Wiary a moje życie

Czas Roku Wiary powinien być dla mnie okresem, w którym przeanalizuje swoją wiarę, jak ją wyznaje prywatnie, czyli jak wygląda moja modlitwa codzienna oraz czy jestem szczery wobec mojego sumienia i przekonań. Czy prawidłowo mam wykształcone sumienie i czy moje przekonania nie kłócą się z Wiarą, którą chce z odwagą wyznawać. 

Rzadko kiedy człowiek ma mobilizacje oraz możliwość do zastanowienia się nad kształtem i formą swojej modlitwy – czy czasem nie jest już to odklepywaniem starych formuł, wyuczonych przez rodziców czy dziadków. Rok Wiary powinien mobilizować mnie do poznania nowych modlitw, zrozumienia treści starych, by na nowo odkryć ich piękno i kunszt oraz do częstej modlitwy spontanicznej, mojego własnego prywatnego dialogu z Bogiem, moim Ojcem. Czasem może być to parę słów lub potok, czasem milczenie czy krzyk. Rok Wiary winien pozwolić mi na nowo odkryć istotę modlitwy w moim życiu i jeszcze pełniej czerpać z niej natchnienia do życia z Bogiem i dla ludzi. Nie można zapominać o publicznym aspekcie wiary, gdyż sam także buduje wspólnotę Kościoła i wraz z nim wyznaje Wiarę– należy bym odpowiedział sobie na pytanie czy nie wstydzę się własnej wiary, czy ją wyznaje z dumą i otwarcie. Myślę, że bycie członkiem Liturgicznej Służby Ołtarza pomaga mi w wyznawaniu wiary publicznie, muszę wyjść do ludzi i być ich łącznikiem pomiędzy nawami a prezbiterium. Rok Wiary powinien mi postawiać pytanie czym dla mnie jest służba przy Ołtarzu, czy traktuje ją z należytym szacunkiem i dumą. Czy godzien jestem nazywania się lektorem i ubierania białej szaty i przewiązywania się cingulum. W Roku Wiary na nowo powinienem odkryć istotę mojej służby i posługi, cudownej i honorowej służby Bogu i ludziom. Na nowo pobudzić i by długo zostało mi serce ochocze do pracy. Rok Wiary powinien także pobudzić we mnie mocniej Apostoła Słowa Bożego, bym potrafił z pasją mówić i zachęcać ludzi do Kościoła i jego wiary. Bym nigdy nie zapomniał o apostolskim aspekcie Wiary Kościoła Katolickiego.

Przeżywany obecnie czas w Kościele powinien także zmusić mnie do spojrzenia na moją wiedzę i umiejętności na temat Wiary, którą wyznaje i którą powinienem się chlubić, otwarcie wyznawać. Czy moja wiedza opiera się tylko na Małym Katechizmie, którego uczyłem się przygotowując się do sakramentu Pojednania, Eucharystii czy Bierzmowania? Czy są to dla mnie tylko puste formułki czy słowa, pomagające zrozumieć istotę Wiary? Ważnym dla mnie doświadczeniem i próbą pogłębienia wiedzy może być uczciwe przeżywanie posługi ministranckiej. Ten czas winien mnie mobilizować do częstego czytania Pisma Świętego, odkrywania jego tajemnic i prawd. Bym szukał ideałów i autorytetów w tekście leżącym u fundamentów i pochodzącym od Boga dla ludzi, czyli także dla mnie. Mały Katechizm powinien zmusić mnie do sięgnięcia i lektury ze zrozumieniem tekstów Katechizmu Kościoła Katolickiego, którego 20. rocznice wydania obchodzimy bym mógł pogłębiać swoją wiedzę.

Rok Wiary powinien pomóc mi wraz ze swoimi obchodami i okolicznościowymi tekstami w odpowiedziach na pytania, które wyżej zawarłem oraz na utwierdzenie i dodanie nowych sił do czynności, które czynie by jeszcze lepiej służyć Bogu i ludziom oraz odważniej i pewniej wyznawać Wiarę w Boga w Trójcy jedynego.